Nauczyciele Pilates w Gdyni | Poznaj zespół Black Bird Pilates

POZNAJ NASZYCH NAUCZYCIELI

Wybierając studio Pilates, wybierasz przede wszystkim nauczyciela – osobę, której powierzasz swoje ciało i zaufanie. W Black Bird Pilates stawiamy na zespół najlepszych nauczycieli w Gdyni, osób wykwalifikowanych, certyfikowanych i doświadczonych, dla których pilates to nie tylko praca, ale przede wszystkim prawdziwa pasja i ciągła chęć rozwoju. Dbamy o to, by osoby prowadzące zajęcia posiadały wiedzę i umiejętności, ale także potrafiły podchodzić do każdego klienta z uwagą, empatią i zaangażowaniem. Bezpieczeństwo, prawidłowa technika, indywidualne podejście i przyjazna atmosfera to standardy, którymi kieruje się nasz zespół.

PATRYCJA

Instruktorka pilatesu koryguje postawę kobiety ćwiczącej na maszynie typu Combo Chair w jasnym studiu.

PATRYCJA

Pilates pojawił się w moim życiu na styku fizjoterapii i ruchu. Jako fizjoterapeutka uroginekologiczna szukałam metody, która połączy precyzję z realnym poczuciem siły, bez kompromisów w kwestii bezpieczeństwa. Dziś pracuję z kobietami, ucząc mądrego czucia ciała, gdzie jakość zawsze wygrywa z ilością. Moim celem jest, abyś po zajęciach czuła się nie tylko konkretnie przepracowana, ale przede wszystkim „zaopiekowana”.

 

W ruchu szukam połączeń między oddechem a stabilizacją, wierząc, że ciało to system, a nie zbiór oddzielnych problemów. Moje motto? „Ruch ma Ci pomagać, nie karać”. Prywatnie jestem mamą dwójki dzieci i fanką wyjazdów kamperem. Kocham Gdynię za bliskość morza i przestrzeń, która daje wolność. W życiu i w studiu wyznaję zasadę balansu to on, a nie perfekcja, jest kluczem do zdrowego i sprawnego ciała.

 

HELENA

Instruktorka pomaga kobiecie w wykonaniu skłonu na maszynie Combo Chair podczas treningu pilatesu w jasnym studiu.

HELENA

Moja przygoda z Pilatesem zaczęła się na studiach fizjoterapii i była miłością od pierwszych zajęć. Choć sport towarzyszył mi od zawsze, to właśnie ta metoda pozwoliła mi poczuć ciało w sposób, którego wcześniej nie znałam. Dziś, jako fizjoterapeutka, łączę wiedzę medyczną z ruchem, pokazując moim podopiecznym, że Pilates to najlepsza profilaktyka zdrowia. Na moich zajęciach nie ma mowy o nudzie, skupiam się na detalach i wymagających wyzwaniach, dbając o to, by każda klientka wyszła z treningu z poczuciem realnie wzmocnionego centrum.

 

W studio stawiam na różnorodność i edukację; uwielbiam dzielić się fizjoterapeutycznymi ciekawostkami, byś dokładnie rozumiała, „dlaczego” wykonujemy dany ruch. Moim znakiem rozpoznawczym jest praca z tylną taśmą mięśniową i dbałość o odcinek lędźwiowy. Prywatnie jestem rodowitą gdynianką, która kocha wschody słońca na Bulwarze i resetuje głowę podczas biegania. Fascynuje mnie kultura Norwegii, od lat uczę się języka norweskiego i organizuję wyjazdy z Pilatesem w naturze. Moje małe „guilty pleasure”? Słabość do kaszek dla dzieci, która przypomina mi, że w życiu najważniejszy jest balans i autentyczność.

 

MAGDA

Instruktorka pilatesu nadzoruje ćwiczenie rozciągające na maszynie Ladder Barrel w nowoczesnym studiu treningowym.

MAGDA

Moja droga do Pilatesu prowadziła przez taniec współczesny, jogę i trening siłowy. To właśnie w metodzie Josepha Pilatesa odnalazłam wszystko, czego szukałam: idealną syntezę kontroli, precyzji i płynności. Jako nauczycielka wierzę, że „mata jest matką Pilatesu”, a klasyczny system (order) to klucz do zrozumienia możliwości własnego organizmu. Moje taneczne doświadczenie pozwala mi nadawać zajęciom odpowiednie tempo i rytm, podczas gdy oko do detali pozwala mi korygować ruch tak, byś z każdym treningiem przesuwała granice swojej świadomości.

 

Na zajęciach zapraszam Cię do wspólnej drogi, na której cel jest ważny, ale najważniejszy jest proces poznawania siebie. Uwielbiam rozkładać trudne ćwiczenia na czynniki pierwsze, aż w ciele „kliknie” nowa jakość ruchu. Prywatnie jestem osobą niezwykle aktywną, latem każdą wolną chwilę spędzam na rowerze wśród natury. Kocham Gdynię za jej przestrzeń i zieleń, które dają mi oddech. Moje małe słabostki? Wielogodzinne maratony tenisowe podczas Wielkiego Szlema, domowa szuflada pełna orzechów oraz kawa, bez której nie wyobrażam sobie dnia. W kuchni i w ruchu stawiam na świadomość bo to ona daje nam wolność.